Witamy na stronie internetowej programu Działaj Lokalnie w Słubicach!

Aktualności

Podsumowanie kolejnej edycji Działaj Lokalnie

Czy to się opłaca?

Inwestycja w dobro wspólne

… przy pomocy programu Działaj Lokalnie. Przypomnijmy: Wspierane są inicjatywy mieszkańców małych miejscowości, którzy mają pomysł na to, co warto zmienić w ich otoczeniu. Najczęściej sami włączają się do działania jako wolontariusze.

Fundacja na rzecz Collegium Polonicum od 2006 roku jest Ośrodkiem Działaj Lokalnie – przeprowadza konkursy i rozlicza małe projekty, które realizują organizacje pozarządowe lub grupy nieformalne. Mogą oni pozyskać maksymalnie do 6 tys. zł dofinansowana. Co roku konkurencja o środki jest spora – zazwyczaj jest około dwa razy więcej projektów, niż pieniędzy na nie przeznaczonych. No właśnie – pieniądze – rozdajemy rocznie 55 000 zł. Skąd biorą się w puli? Część (około 30 tys. zł, w zależności od wybranego wariantu) przyznaje Polsko Amerykańska Fundacja Wolności. Ale drugą część trzeba pozyskać samemu. – Od kilku już lat staramy się pozyskiwać środki od samorządów. We wrześniu składamy wnioski do budżetów z prośbą o zabezpieczenie konkretnych kwot, zazwyczaj w wys. kilku tysięcy zł – mówi Karol Duer, koordynator programu w FCP. - Mechanizm jest prosty, im więcej pozyskamy, tym więcej dołoży PAFW, tym więcej projektów uda się dofinansować – dodaje. Bo choć Fundacja dokłada do puli również własne środki, współpraca z samorządami jest konieczna.

DL slubice produkty

Właśnie, współpraca

– Nie jest to tak, że administracja jedynie przekazuje nam pieniądze, a my z nich korzystamy. Staramy się pokazywać, co się potem z tymi środkami dzieje – mówi K. Duer. Nie chodzi tylko o działania, które potem są realizowane przez lokalne NGO’sy. – W tym roku po raz pierwszy przeprowadziłem analizę tego, ile pieniędzy „wróciło” do poszczególnych samorządów w postaci dotacji – tłumaczy koordynator. Stosunek tego, ile administracja wydała do tego, co później pozyskały organizacje można nazwać stopą zwrotu z inwestycji. Ile ona wynosi w przypadku Działaj Lokalnie? Okazuje się, że jest bardzo wysoka: 735% (z 14 000 zł wkładu samorządów przy wsparciu PAFW oraz wkładzie finansowym i niefinansowym samych pomysłodawców, zrealizowano projekty o łącznej wartości ponad 117 000 zł).

- Sam byłem zdziwiony, jak wyglądają twarde wskaźniki ekonomiczne przy programie, który nastawiony jest na budowanie czegoś „miękkiego”, jak dobro wspólne – twierdzi K. Duer. Okazuje się, iż ekonomia pokazuje, że Działaj Lokalnie jest programem, który pozwala na zwielokrotnienie środków, które przekazują gminy, a korzystają z nich ich organizacje. Bo mówiąc w wielkim uproszczeniu, do każdej złotówki przekazanej do „puli” przez samorządy dołącza się kolejne 8 zł!

I samorządy i organizacje na pewno zgodzą się w jednym – pieniędzy jest zawsze za mało, a dobrych pomysłów tak wiele…

To nie wszystko

Dlatego warto ich szukać w innych źródłach, niż gminna czy powiatowa kasa. Jednak dla wielu organizacji start w regionalnym, czy ogólnopolskim konkursie o dotacje jest nie lada wyzwaniem, z którym obawiają się mierzyć. – Działaj Lokalnie to jeden z łatwiejszych konkursów, można powiedzieć, że jest to takie „przedszkole dotacyjne” – mówi K. Duer. Organizacje, zwłaszcza te, które mają niewiele doświadczenia, są prowadzone za rękę. Od szkoleń pomagających w napisaniu wniosku, przez realizację, po rozliczenie. - Udział w programie na pewno podnosi pewność siebie i umiejętności członków organizacji – dodaje K. Duer.

Przy okazji konkursów Działaj Lokalnie okazuje się, że potrzebami mieszkańców są nie tylko ławki, parki, świetlice, ale również to, co trudne do policzenia i zmierzenia: wspólnie spędzony czas, integracja. Na przykład, w 2014 roku Fundacja Kształcenia Kreatywnego z Gorzycy zorganizowała dla mieszkańców 3 wiosek: Lasek Lubuskich, Pamięcina i Radówka kilka działań tematycznych. Pierwszy to muzyczne spotkania trzech pokoleń - warsztaty prowadzone przez członków Górzyckiej Kapeli Ludowej, ich efektem było powstanie dziecięcego zespołu ludowego "Kajtusie". Drugie spotkanie połączone było ze wspólnym gotowaniem, nosiło tytuł: Smaki dzieciństwa- kulinarne podróże dziadków, rodziców i wnuków. Kolejne związane były z literaturą i historią – opracowano i wydano publikację o historii lokalnej, opartą na rozmowach z mieszkańcami. W każdej miejscowości powstał „Skwerek Wolności”, nasadzono drzewa u ustawiono tablice informacyjne, upamiętniające dwudziestopięciolecie przemian ustrojowych w naszym kraju. Cybińskie Stowarzyszenie Rozwoju PRO EKO zorganizowało półkolonie rowerowe dla dzieci i młodzieży. Podopieczni zwiedzili okoliczne miejscowości i poznali historię regionu. A oprócz tego, ze zdjęć wykonanych przez młodzież, powstały pocztówki Cybinki – pierwsze od czasów wojny, jak podkreślali realizatorzy projektu. Co jeszcze? Warto wspomnieć o Stowarzyszeniu Miłośników Zespołu Tańca Ludowego Obrzanie ze Skwierzyny, którzy zaprojektowali i uszyli lubuskie stroje ludowe – czyli coś, co do tej pory w zasadzie nie istniało, ponieważ Ziemia Lubuska swoja tradycję tworzy dopiero od 60 lat. - Bez wsparcia takie działania zapewne nie odbyłyby się, lub miałyby znacznie mniejszy zasięg – mówi K. Duer.

A po dobrze zrealizowanym projekcie zostają efekty. Niektóre całkiem namacalne, jak oznakowany  szlak kajakowy na rzece Pliszce z dwiema przystaniami kajakowymi, przygotowany przez Cybińskie Stowarzyszenie Rozwoju PRO EKO w 2013 roku. W tym samym roku przy Zespole Szkół Technicznych w Skwierzynie powstała świetlica dla młodzieży, którą wychowankowie internatu własnoręcznie wyremontowali. Również remont świetlicy był celem projektu sołectwa w Murzynowie „Harcówka – niech żyją platany”. W szkole podstawowej powstało miejsce, w którym mogą spotkać się uczniowie, ale nie tylko. W zeszłorocznej edycji sołectwo znów walczyło o środki, tym razem na projekt, który zakładał aktywizację mieszkańców, poznanie historii miejscowości – przy wykorzystaniu pomieszczeń nowej świetlicy. Zbierano archiwalne zdjęcia, przeprowadzano wywiady z najstarszymi mieszkańcami. Efektem jest wystawa.

Modelowy mechanizm

Program Działaj Lokalnie to bardzo dobry przykład współpracy samorządów i organizacji pozarządowych, przy wykorzystaniu mechanizmu regrantingu. Zalet jest wiele. – Pieniądze wracają do gminy pomnożone, procedura konkursowa odbywa się poza urzędem gminy, a organizacje i grupy nieformalne uczą się pisać i rozliczać projekty inne niż realizacja zadań publicznych – mówi K. Duer.

2018  Ośrodek Działaj Lokalnie - Fundacja na rzecz Collegium Polonicum Słubice  globbers joomla templates